Kocham Cię ….. życie

Długo mnie nie było, ale wróciłam z dozą niepewności.

Zastanawiałam się nad terminem zmian naszego życia. Są osoby, które są zadowolone ze swojego miejsca na ziemi, lecz też są osoby, które pragną czegoś innego.

Zmiany w naszym życiu prywatnym, zawodowym. Z biegiem czasu przychodzi ten czas, kiedy targają nas rozterki. Czujemy, że nie jesteśmy szczęśliwi tak naprawdę, nasza praca nie jest pracą taką jaką byśmy chcieli, czujemy pewien niedosyt, ….. itd. Utknęliśmy w dziwnym kole, chcielibyśmy coś zmienić, a jednak uważamy, że może już za późno, może czas się skończył, po co zmieniać-jest dobrze.

Tylko nie jest dobrze. Czas płynie, nie czeka na nasze zmiany, na nowe decyzje – on płynie. Najgorsze jest to, że jesteśmy świadomi, że to życie nie jest fajne. Czasem żyjemy może dla kogoś, chcemy udowodnić, że damy radę, że potrafimy, że cieszymy się z tego co mamy. Głupi przyklejony uśmiech.

Tylko tak naprawdę to nie jest nasze życie.

Nie chcemy tego robić, nie cieszy nas to, w głębi duszy pragniemy czegoś innego.Być z kimś innym, robić coś innego.

Kiedyś zastanawiałam się, co nas powstrzymuje? Teraz już wiem – strach, obawa, zburzenie tego „jest dobrze”.

Pisząc to teraz zastanawiam się czy ja sama siebie chce przekonać do zmian, które siedzą gdzieś głęboko w myślach? Może już czas na przysłowiowy wiatr w żagle. Powiedzieć to jest moje życie, dopóki jest siła, samozaparcie, mój czas do poszukiwania tego czegoś. No właśnie, co to dokładnie jest. To jest uśmiech, to jest wolność emocjonalna, to miłość, radość z każdego dnia, to ja. Może to brzmi dziecinnie, nieżyciowo, może będzie na początku bardzo trudno, może rodzina nie zrozumie, przyjaciele się oburzą. No cóż.

„Nie pozwól, by ktoś, kto nie chodził w twoich butach, mówił Ci, jak masz wiązać sznurówki”. (gdzieś przeczytane)

Zacznijmy podążać do naszego celu, pragnienia najpiękniejszych zmian. Wyznaczmy sobie to co chcemy, pilnujmy naszego czasu, i dążmy do finału. Przyzwyczajmy się do nowych myśli, do nowego „ja”.

Pamiętajmy, że życia nie cofniemy, zegar zawsze do przodu.

Nigdy nie będzie odpowiedniego czasu, miejsca, chwili. Stwórzmy sami ten moment, jeśli tylko chociaż jesteśmy ciut pewni, że to jest to. Może być na początku ciężko, inaczej, będą wątpliwości, ale miejmy tego świadomość że zawsze będą. Sami musimy to zrobić, nikt za nas tęgi nie zrobi, chociaż „doradców” może być dużo.

Kierujmy się sercem, ale nie zapomnijmy wziąść rozumu ze sobą.

Uwierzmy w siebie.

Życie jest nie raz tak nieprzewidywalne, nie zawsze swieci słońce, ale dążmy do zwycięstwa. Zróbmy to dla siebie. Kierujmy się naszymi pragnieniami, naszą intuicją, naszym celem. Nie zastanawiajmy się co by było gdyby… – ten czas już był. Nie obudźmy się ręką w nocniku.

Kochasz, to niech ta osoba usłyszy, zależy Ci to zrób wszystko by być razem. Chcesz podróżować to dąż do tego. Może czas zmiany pracy, stylu życia.

Pamiętajmy, że jutro jest to następny dzień naszego życia.

Nikt nam nie powie ile nam zostało, kiedy nam świeczka zgaśnie. Wiem, brzmi to strasznie, ale to jest tylko życie, i w dodatku nasze. Nie walczmy ze swoimi myślami, za naszą tęsknotą bycia szczęśliwym, spełnioną osobą.

Nie czekajmy na cud, na to że ktoś nam powie co mamy zrobić. My musimy czuć potrzebę zmian. Nasz czas.

Do dzieła !!!

Do miłego ….

Dodaj komentarz